To już kolejny dzień. Mija godzina za godziną, a on wciąż nie dzwoni. Czy po raz kolejny nie mam szczęścia? Wszystkie koleżanki mają już stałych partnerów, a ja pomimo swoich 23 lat wciąż nie znalazłam tego idealnego. Wciąż ktoś umawia mnie na randki w ciemno, czasem jest nawet miło i już mam nadzieję, że cos z tego będzie, a potem… Telefon milczy, jak dziś.
Przedwczoraj byłam na randce zaaranżowanej prze moją serdeczna koleżankę Anię. Jej narzeczony pracuje w wydawnictwie, ma kontakt z wieloma ludźmi, z wieloma mężczyznami. Ania postanowiła to wykorzystać. Umówiła mnie z Adrianem. Przystojnym trzydziestolatkiem. Zawsze lubiłam starszych mężczyzn, więc optymistycznie nastawiona poszłam na spotkanie.
Przyjechał po mnie do domu. Zachowywał się bardzo szarmancko, całował dłoń, filmiki porno otwierał drzwi itd. W dzisiejszych czasach to dość rzadko spotykane, więc byłam naprawdę pod wrażeniem. Miło spędziliśmy wieczór, więc kiedy odwiózł mnie do domu, chciałam oddalić chwilę rozstania. Zaprosiłam go do siebie, na kawę, nie na drinka, jak to bywa w filmach, był przecież samochodem. Chciałam tylko jeszcze z nim pobyć, nie planowałam wspólnej nocy…
Było wspaniale, rozmawialiśmy przytuleni. Ja popijałam wino, on mrożoną herbatę. Miałam wrażenie, że ta noc będzie trwała wiecznie, kiedy więc zaczął się podnosić z sofy, z uprzejmym uśmiechem wyjaśniając, że czas iść do domu, rzuciłam się na niego namiętnie go całując. Był zaskoczony ale nie stawiał oporu, ja natomiast nie poznawałam samej siebie. Nigdy nie sadziłam, ze jestem zdolna do takich zachowań.
Już po chwili leżeliśmy na łóżku w mojej sypialni. On całował tak cudownie, pieścił moje włosy. Nawet nie zauważyłam, kiedy rozpiął mi sukienkę. W każdym razie, cieszyłam się, że to zrobił. Rozpięłam guziki jego koszuli, moim oczom ukazał się piękny, umięśniony i pokryty ciemnym zarostem tors. Pomyślałam, że ten facet na pewno nie spędza wolnego czasu, siedząc przy komputerze. W mig pozbyliśmy się reszty garderoby. Jego duże i ciepłe dłonie błądziły po moim ciele. Nie pozostałam mu dłużna. Głaskałam umięśnione ramiona, plecy, pośladki. Kiedy dotknęłam jego nabrzmiałej męskości, jęknął tylko i zatopił swój wilgotny język w moich ustach. Potem powoli, jakby drażniąc się ze mną, całował moją brodę, szyję, dekolt i piersi, przy których zrobił dłuższy przystanek, następnie redtube jego ciepłe usta powędrowały na mój brzuch i niżej, do mojego skarbu. Kiedy zanurzył w nim język, poczułam pulsujący żar, który mógł być ugaszony tylko w jeden sposób…
Czując ogromne podniecenie, niemal na skraju wytrzymałości, wzięłam sprawy w swoje ręce, pomimo, iż była to dla mnie nowość. Adrian, zdziwiony, ale zadowolony moim zachowaniem położył się wygodnie na plecach i utkwił wzrok w moich ustach. Wiedziałam, czego pragnie. Pomimo lekkiej obawy wysunęłam język i niczym mały kotek, polizałam jego twardą męskość. Miała lekko słony smak, ale przyjemny. Już pewniej objęłam żołądź ustami i zaczęłam ją ssać, niczym dużą, świeżą truskawkę. Adrian jęknął. To podziałało na mnie, jak najlepsza pochwała. Zaczęłam lizać z zapałem wspaniały okaz penisa, mój dar od losu. Jego właściciel jęczał i wił się z rozkoszy. Jego biodra pomagały mi osiągnąć odpowiedni rytm, a wpatrzone we mnie oczy sprawiały, że soki z mojej muszelki wręcz kapały na pościel. Szkoda, że sama nie mogłam obserwować z boku, jak jego oręż wnika i wysuwa się z moich ust. Wierzę, że to było niezwykle stymulujące.
Kiedy poczułam, że Adrian jest już u kresu wytrzymałości, dosiadłam go, niczym wspaniałego rumaka. On rozchylił moje intymne wargi i nabił mnie na swój pal. Czułam, że płonę wewnątrz. Ogarnął mnie erotyczny szał. Dałam się obezwładnić temu uczuciu… Było wspaniale. Kiedy poczułam gorącą eksplozję w środku, krzyknęłam oszołomiona. Oczy Adriana lśniły, aktorki nago niczym diamenty. Zapatrzyłam się w nie, by po chwili poczuć niesamowitą serię skurczy w najintymniejszej części mojego ciała. To było niesamowite, nigdy czegoś takiego nie przeżyłam. Z moim pierwszym mężczyzną kochałam się tylko kilka razy, zawsze to on działał, zawsze było klasycznie i… nudno. Seks z Adrianem otworzył przede mną nowy świat cielesnych rozkoszy.
Leżeliśmy potem do rana, mocno przytuleni. Byłam tak szczęśliwa, że nie mogłam zasnąć. Słuchałam tylko bicia jego serca… Zasnęłam nad ranem, a kiedy się obudziłam, byłam sama. Na sąsiedniej poduszce znalazłam tylko kartkę o treści: Byłaś wspaniała, zadzwonię.
Mija drugi dzień, a telefon wciąż milczy. Chociaż wciąż się łudzę, że Adrian zadzwoni, zaczynam się zastanawiać, czy nie zrobiłam błędu, kochając się na pierwszej randce…
Sex na pierwszej randce
24 października 2011 by dupcie
Category Erotyka | Tags:
Brak komentarzy »
Brak komentarzy.